Mało artykułów miałem w folderze podpisany "IZ #4" więc pomyślałem, że sam dopiszę jakąś reckę. No i tak mi do głowy przyszło kilka tytułów, które mógłbym opisać, ale w końcu jednak zdecydowałem się na Stunt Car Racer - niezwykłą, a jednocześnie bardzo starą grę wyścigową.
SCR wydany został w roku 1989 przez firmę MicroStyle i nigdy zbyt wielkiej kariery nie zrobił. Dlaczego? Tego nie wiem, być może powodem była słaba akcja reklamowa, a może po prostu gra została wydana w nieodpowiednim czasie. Tego nie wiem i nie interesuje mnie to, ważne że jest to jedna z moich ulubionych gier wyścigowych z jakimi spotkałem się na Amidze. A kiedy ją poznałem? Dokładnie nie pamiętam, ale gdzieś w połowie lat 90-tych. Ta gra szybko stała się dla mnie czymś więcej niż zwykłą ścigałką, bo nie mogłem oczu oderwać od monitora. Ba, nawet gdy po raz n nie udało mi się dojechać w całości do mety to nie denerwowałem się ani trochę na grę, co u mnie zdarzało się bardzo rzadko :D. Cieszyłem się z każdej minuty spędzonej z grą. Dziś nieco inaczej to u mnie wygląda, bo poznałem inne, podobne gry, ale mimo wszystko sentyment do SCR pozostał :).
Skoro są to wyścigi to wiadomo, że głównym celem jest dojechanie do mety w najkrótszym czasie. Nie jest to jednak takie proste, bo nie ścigami się po równych, asfaltowych drogach, a zawieszonych wysoko w górze torach. Ale co to w sumie za różnica czy tor jest w górze czy w dole? A no różnica jest taka, że owe trasy pełne są ostrych zakrętów, przepaści i ramp, więc bardzo łatwo z trasy wypaść i polecieć kilka metrów w dół. Niby nic, bo jak się spadnie to łańcuchami nas wciągną z powrotem na górę i jazda dalej, ale nie ma tak łatwo, bo nasz pojazd ulega uszkodzeniom i po kilku takich upadkach zaczną nam się sypać iskry spod kół, a następnie zostaniemy zdyskwalifikowani.
Tyle jeśli chodzi o samą rozgrywkę. Prawda, że oryginalne? :P Tylko teraz pytanie czym się ścigamy. No więc zasiadamy za kierownicą nie zwykłych samochodów, bo rozsypałyby się przy pierwszej rampie, a wielkich pojazdów terenowych z wielkimi kołami i zamontowanym nitro :P. Owe maszynki są na tyle potężne, że bez przeszkód mogą wycisnąć na prostej nawet 230 km/h.
No i tu dochodzimy do kolejnej rzeczy: poziom trudności i grywalność. Od razu mówię, że gra jest piekielnie trudna i wymaga kilku godzinnych treningów zanim uda nam się wygrać pierwsze wyścigi. Trasy zostały tak skonstruowane, że bardzo ciężko jest nie wypaść choć raz z trasy lub dojechać do końca beż żadnych uszkodzeń pojazdu. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że przed wami rampa i ogromna przepaść, trzeba więc pojazd rozpędzić do około 200 km/h. Udaje nam się ładnie przelecieć i wylądować, a tu od razu ostry zakręt i przy tak dużej prędkości trzeba go ominąć. Wymaga to niezwykle sprawnego operowania joystickiem. Ale mimo wszystko każda taka sytuacja wygląda bardzo efektownie :). Pamiętam jak kiedyś podczas "lotu" nad wielką przepaścią aż wstrzymywałem na chwilę oddech :P. No i często też łamałem joystick :D. Na szczęście pojazd zachowuje się bardzo realistycznie i ładnie reaguje na komendy wydawane przez gracza, więc pod tym względem nie ma do czego się przyczepić.
W kość dają też komputerowi przeciwnicy. Ścigamy się zawsze jeden na jeden i trzeba się bardzo namęczyć, aby dojechać do mety na pierwszym miejscu. Komputerowy driverzy zostali zaopatrzeni w odrobinę inteligencji i potrafią wyminąć przepaści i zakręty. Nie marnują też okazji do zajeżdżania nam drogi, więc nie jest tak łatwo jak się może wydawać.
|
Pod względem grafiki SCR prezentuje się wręcz kapitalnie jeśli gra się na Amidze. Tylko w tej wersji gry możemy podziwiać ładnie wykonane trasy, przepiękną animację (która nie zwalnia nawet na starej A500) czy też piękny kokpit. Oczywiście wszystko (poza naszym kokpitem) zostało wykonane w grafice 3D. Wersja na PC i Commodore 64 różni się od amigowej jedynie grafiką, która tam jest wręcz koszmarna. Prawie wszystko (tory, tło) ma ten sam, brzydki kolor, przez co nie widać dokładnie co jest czym. Animacja zostawia natomiast bardzo dużo do życzenia. Obie wersje możecie sobie porównać na dołączonych screenach :).
Co do audio to jest dobre, ale bez rewelacji. Warkot silników czy odgłosy zderzeń, czy wciągania nas łańcuchami na tor brzmią rewelacyjnie i aż miło się ich słucha. Jedyny mankament to brak muzyki, która jeszcze bardziej dodawała by nam emocji podczas szaleńczych wyścigów. Ani w menu, ani podczas rozgrywki muzyki nie ma. Mimo wszystko szybko się o tym zapomina, bo na ekranie dzieje się tak dużo, że nie ma się czasu na wsłuchiwanie się w muzykę :).
Teraz pora przejść do rzeczy mniej przyjemnych, czyli minusów gry. Pierwsze co mnie od początku denerwowało to tylko dwa tryby gry: trening i mistrzostwa. W tym pierwszym rzecz jasna jeździmy sami. Jest to dobry tryb do wyćwiczenia się w prowadzeniu i wymijaniu przeszkód na drodze. Osobą, które wcześniej w SCR nie grały polecam spędzić tu kilka godzin, a dopiero potem przejść do trybu mistrzostw. W nim udział bierze kilka osób o różnym stopniu inteligencji, dzięki czemu z każdym wyścig będzie wyglądać inaczej. Ze wszystkimi ścigamy się pojedynczo (jeden na jeden), a naszym celem jest dojechanie na pierwszym miejscu w jednym kawałku. Szkoda, że autorzy nie przewidzieli też trybu multiplayer czy czegoś w rodzaju "wytrwaj jak najdłużej na torze" :P. Dawałoby to jeszcze więcej frajdy, a tak to po ukończeniu kilka razy mistrzostw gra zaczyna się powoli nudzić.
Sporym minusem jest też brak możliwości zmiany samochodu. Zawsze trzeba ścigać się tym samym pojazdem, co nieco denerwuje. Przecież można chociaż było dodać możliwość modyfikacji pojazdów, czy w ogóle jakoś to urozmaicić. Na szczęście więcej żadnych wad nie udało mi się wyszukać :).
SCR to niewątpliwie jedna z najlepszych gier wyścigowych, jakie powstały na Amigę. Towarzyszy mi już od wielu lat i wciąż do niej często powracam. Polecam ją wszystkim oldschoolowcom, a także młodym graczom, bo emocji takich jak SCR nie da wam żadna, nowa produkcja. To jest gra wręcz idealna, ponadczasowa. Jedynie Stunts może się z nią równać, ale to już temat na osobny artykuł :). Wystawiam grze mocną dziewiątkę z plusem, gdyby nie te kilka drobiazgów to śmiało dałbym najwyższą ocenę, więc jak komuś opisane wyżej minusy nie przeszkadzają to śmiało może dodać sobie te pół punkcika :D.
Ocena: 9+/10
| Plusy: |
Minusy: |
|
+ grywalność + grafika (w wersji amigowej) + wysoki poziom trudności + trasy |
- brak muzyki - grafika (w wersji na PC i C-64) - brak wyboru auta |
lukasz050792
|